Ta historia zaczęła się w 2004 roku, w Wielką Sobotę. Wtedy właśnie zespół z parafii św. Ducha w Kościanie nagrał swoją płytę - prosto z serca, z pasji do muzyki i ze zwykłych instrumentów, które miały wtedy pod ręką.
Minęły 22 lata. Kasety, płyty i komputery zdążyły się trochę zestarzeć, ale same utwory wcale. Dlatego postanowiłem wrócić do tych nagrań i - z pomocą współczesnych narzędzi, w tym także sztucznej inteligencji - odtworzyć je na nowo, oczyścić, uporządkować i nadać im świeże brzmienie.
Usłyszycie tu dobrze znane, oryginalne instrumenty: gitarę akustyczną, gitarę elektryczną i skrzypce, ale także nowe muzyczne kolory - wiolonczelę, fortepian, a nawet harfę laserową. Tak, czasy się zmieniają - Duch Święty też lubi dobre brzmienie.
Ta płyta nie ma zastąpić oryginału.
Ma być jego dopełnieniem, nowym spojrzeniem i próbą pokazania, że piękne religijne utwory mogą brzmieć świeżo także po latach.
Bo dobra muzyka - podobnie jak wiara - nie starzeje się nigdy.